wtorek, 25 września 2012

20. Chyba będę musiała...

 - Chłopcy będą późno, a ja nie chciałam zostać sama... - powiedziałam
- Spoko, przecież tu jesteśmy. - uśmiechnęła się Tess
tęskniłam za nimi... w końcu dawno się nie widziałyśmy...
Zaprowadziłam je do mojego pokoju, i usiadłyśmy na podłodze.
Przedstawiłam dziewczynom, Draco, który od razu je polubił.
Niestety... koło godziny 15, po Dziewczyny zadzwonili rodzice, że mają wracać...
I znowu, musiałam zostać sama... znacz, nie sama, bo z Draco.
Usiadłam na kanapie w salonie, i włączyłam sobie telewizje.
Strasznie mi się nudziło, więc postanowiłam, że zrobię obiad dla chłopców... nie wiem gdzie pojechali, ale jak znam życie, to jak wrócą, będą bardzo głodni... a w szczególności Niall... ale on jest zawsze głodny....
Po dwóch godzinach, gołąbki, (zrobione według przepisu mojej babci, z Polski) były gotowe.
Z powrotem, zaczęłam myśleć, nad tym, co mogę zrobić.
Popatrzyłam na zegar, wiszący na ścianie w salonie.
Była godzina 18... Miałam jeszcze dwie godziny do przyjazdu chłopaków.
Wyciągnęłam, z kieszeni telefon, i napisałam sms'a do Harrego.
"Jest możliwość, że będziecie wcześniej? "
" Nie bardzo... wytrzymasz jakoś? " - dostałam odpowiedź.
" Chyba będę musiała..."
Wzięłam mojego laptopa na kolana, i zalogowałam się na twittera...
___________________________________
Wiem, że krótki, ale nie mam weny...
Mam nadzieje, że wiecie co robić.


5 komentarzy:

  1. Dodaaaaj coś jeszcze dzisiaj . ;D Proszę <3 . Swietny .

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAAAAAAAAAAAAAAAAA <3 . NEXT . Genialnie <3. Masz talent *___*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodaj następnego jeszcze dzisiaj!! Pliiisss ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dodak kolejny jak najszybciej ;) fajnie piszesz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy dodasz kolejny rozdział.? Tylko żeby był troche dłuższy. Kocham Cię.! *_*

    OdpowiedzUsuń